II Marszu Pamięci pomordowanych w Fordońskiej Dolinie Śmierci

Piątek 27 października był dniem niezwykłym. Ponad 70 lat temu, tymi samymi ciemnymi ścieżkami prowadzeni byli Polacy… bydgoska inteligencja, która szła przed siebie, prowadzona przez niemieckiego okupanta, nie zdająca sobie sprawy, że jedyne co ich czeka to okrutna śmierć w samotności i zupełnym odizolowaniu od rodzin.

Teraz my, Drużyna Mieszka, podążamy tymi samymi ścieżkami, niosąc wszem i wobec wieść, że my wciąż – pamiętamy. Prowadzeni, nie przez zdradzieckich najeźdźców, a przez wewnętrzną potrzebę i z przekonania.

Przekonania, iż pośród zdeprawowanego świata należy nie zapominać o miejscach, a przede wszystkim o ludziach, naszych przodkach, którym winniśmy oddawać hołd i szacunek.

Pomimo nawarstwiających się przeciwności, marsz się odbył. Spod kościoła pw. św. Marka wyruszyła liczna grupa, złożona z osób w różnych przedziałach wiekowych.

Podczas marszu był czas zarówno na ciszę jak i śpiew, modlitwę oraz odczytanie biogramów osób, które zginęły w miejscu, do którego pielgrzymowaliśmy. Po dotarciu pod 24-metrową ścianę z wizerunkiem Chrystusa zwycięskiego, mieszczącego się na Kalwarii Bydgoskiej uczestniczyliśmy we Mszy pod przewodnictwem ks. dra Jacka Brakowskiego. W swej homilii celebrans podkreślił patriotyczny obowiązek, jakim jest pamięć o zamordowanych Polakach i konieczność wspominania o poniesionej przez nich ofierze.

Dziękujemy wszystkim przybyłym oraz wszystkim osobom, które przyczyniły się do organizacji II Marszu Pamięci. Pamiętajmy, że w ten sposób przyczyniamy się do wzmacniania tożsamości narodowej i tworzenia historii.

Magdalena Topolska i Konrad Walczak

Aby zobaczyć więcej zdjęć z wydarzenia, kliknij tutaj.