Leszek Biały – bydgoski Żołnierz Wyklęty

Leszek Biały – bydgoski Żołnierz Wyklęty – relacja ze spotkania z dr. Krzysztofem Osińskim – Klub Prawicy Bydgoskiej 20 marca 2017 r.

Kolejne spotkanie Klubu Prawicy Bydgoskiej odbyło się w siedzibie europosła Kosmy Złotowskiego w dniu 20 marca 2017 roku. Zgromadziło ono wielu nowych oraz stałych słuchaczy. Wśród nich był odznaczony postanowieniem prezydenta RP Andrzeja Dudy Krzyżem Wolności i Solidarności wieloletni działacz niepodległościowy w Bydgoszczy i Szczecinie, pan Ryszard Jedwabny.

Na spotkanie w Klubie przyjechał wprost z uroczystości a zebrani gorącymi oklaskami złożyli gratulacje. Spotkanie otworzyła prowadząca Klub Prawicy Bydgoskiej, p. Teresa Misiewicz, przekazując komunikaty o planowanych wydarzeniach w najbliższych tygodniach. O planach Klubu Drużyny Mieszka opowiedział ks. dr Jacek Brakowski.

Podczas spotkania o życiu Leszka Białego, zamordowanego 3 marca 1945 w Bydgoszczy przez funkcjonariuszy UB, ilustrowane wieloma zdjęciami opowiedział historyk, dr Krzysztof Osiński z Delegatury IPN w Bydgoszczy.

Jego artykuł pt.: „Pierwszy niezłomny z Bydgoszczy” ukazał się w numerze 4/2017 (5) „Tygodnika Bydgoskiego” z dnia 2 marca 2017 na str.23. I choć wielu słuchaczy z powyższym materiałem zapoznało się wcześniej, z uwagą słuchano historii nieprzeciętnej rodziny Białych przez wiele lat związanych z naszym miastem.

Trzy adresy były w bydgoskim życiu tej rodziny ważne: ul. Dworcowa, Sielanka, Garbary oraz adres czwarty, najtragiczniejszy, przy ul. Markwarta, bo związany z bestialskim zamordowaniem i poniżającym pochówkiem Leszka Białego. Opisane przez historyka dręczenie psychiczne i fizyczne wzbudziło wśród słuchaczy odrazę do oprawców a współczucie dla katowanego.

Leszek Biały brał aktywny udział w konspiracji w czasie II wojny światowej w zakładach zbrojeniowych DAG, w tym w akcjach sabotażowych. Później został szefem wydziału łączności AK na Pomorze i jeździł m.in. z rozkazami do partyzanckich oddziałów w Borach Tucholskich. To tutaj sowieci podstępem zdobyli od aresztowanych partyzantów dane o środowisku bydgoskiej konspiracji i przekazali je funkcjonariuszom UB w Bydgoszczy.

Tak doszło do zatrzymania Leszka Białego w mieszkaniu przy ul. Garbary wieczorem 27 lutego 1945. Wtedy rodzina widziała 26-letniego syna po raz ostatni, choć funkcjonariusze bezpieki zapewniali, że syn wróci na drugi dzień. Zrozpaczony ojciec szukał syna wiele lat i dopiero pod koniec 1956 r. zgłosił się ktoś, kto wskazał miejsce pochowania jego ciała oraz ciała „Bolesława” , zamordowanego razem z Leszkiem Białym.

Był to zasypany dół na podwórku dawnego UB przy ul. Markwarta, nad którym postawiono śmietnik. Dopiero 17 listopada 1957 roku na cmentarzu komunalnym przy ul. Stepowej odbył się pogrzeb Leszka Białego, którego pożegnać przyszło grono dawnych żołnierzy Armii Krajowej.

Po roku 1989 koledzy z AK doprowadzili do powstania poświęconego mu obelisku oraz zmiany nazwy skweru przy ul. Markwarta, aby nosił nazwę Leszka Białego.

Dla piszącej te słowa, opisywane wyżej miejsce ma dodatkowe znaczenie, gdyż związane jest z wczesnym dzieciństwem przeżywanym w latach 50 i 60 w kamienicy przy ul. Staszica 3 , skąd z II piętra roztaczał się piękny widok na skwer, nazwany na parę lat Skwerem Czynu Społecznego, także na Bazylikę czy ulicę Sielanka, gdzie przed wybuchem wojny z rodziną kilka lat mieszkał Leszek Biały, zaledwie kilkaset metrów od miejsca swej tragicznej śmierci.

Hanna Marchlik


Zobacz zdjęcia z wydarzenia.