„Pieśń moc daje, pieśń ocala” – Spotkanie z Małgorzatą Jarocińską

Spotkanie z Małgorzatą Jarocińską w Klubie Prawicy Bydgoskiej 6 marca 2017.

Pierwsze marcowe spotkanie w Klubie Prawicy Bydgoskiej ze znaną autorką gawęd historycznych, panią Małgorzatą Jarocińską zostało zatytułowane „Pieśń moc daje, pieśń ocala”.

Blisko dwugodzinne spotkanie otworzyła prowadząca Klub Teresa Misiewicz, zapowiadając najbliższe wydarzenia na marzec i kwiecień. Zebranym słuchaczom, którzy szczelni wypełnili siedzibę europosła Kosmy Złotowskiego zostały przekazane teksty popularnych pieśni patriotycznych, w większości zawartych w Śpiewniku Pieśni Patriotycznych, wydanym przez Krajowy Instytut Akcji Katolickiej.

Podczas spotkania zaśpiewano 14 pieśni, od „Bogurodzicy” do „Żeby Polska była Polską”, który to śpiew poprzedzony był historycznym opisem nawiązującym do ważnych dla Polaków wydarzeń.

Dla łatwiejszego utrzymania rytmu pieśni były one odtwarzane ze specjalnego odtwarzacza. Pani Jarocińska przedstawiła sylwetki kompozytorów i autorów większości pieśni, przytaczając ze swadą okoliczności ich powstania.

Pierwszą i przy tym najstarszą (XII- XIII w.) z omawianych i odśpiewanych na spotkaniu, zwykle w postawie stojącej pieśni była więc „Bogurodzica”, której autorstwo nie jest znane, a którą polskie rycerstwo śpiewało przed ważnymi bitwami, np. pod Grunwaldem czy pod Wiedniem. Kolejna pieśń zatytułowana była „Święta miłości Kochanej Ojczyzny”, do której tekst w r. 1772 napisał biskup warmiński Ignacy Krasicki, choć jego późniejsza postawa wobec Ojczyzny nie była budująca.

Dwie kolejne pieśni, to „Witaj Majowa Jutrzenko” oraz „Mazurek Dąbrowskiego”, który napisany przez Józefa Wybickiego w 1797 roku po latach, bo dopiero w roku 1927 oficjalnie stał się hymnem narodowym.

Powstanie obu pieśni przypadło na początek dramatycznych wydarzeń dla Polaków, czym stała się utrata niepodległości. Dość niezwykłe były losy pieśni „Bożę, coś Polskę”, która w pierwszej wersji była pochwałą cara Aleksandra I. Dalsze jej wersje ukazywały jednak coraz silniejsze nastroje niepodległościowe.

Kolejna pieśń, „Warszawianka” niosła nadzieję na pokonanie zaborców, natomiast pieśń „Chorał –Z dymem pożarów” nawiązywała do bratobójczych walk między Polakami podczas tzw. rzezi galicyjskiej w roku 1846. Ciekawostką jest to, że fragmenty tej pieśni odegrały pewną rolę podczas II wojny światowej.

Kolejna pieśń „Hej, strzelcy wraz” jest pieśnią Powstania Styczniowego a jej szybkie tempo zagrzewało do walki z zaborcą. Inną, wzywającą Polaków do walki na różnych frontach jest pieśń „Marsz Polonia”, którą śpiewało nawet Ludowe Wojsko Polskie.

W dużym skupieniu została odśpiewana „Rota”, w której Maria Konopnicka wyraziła obawy wobec nasilającej się na początku XX w. germanizacji w zaborze pruskim. Kolejne trzy pieśni „My, Pierwsza Brygada”, „O, Panie, któryś jest na niebie” i „Czerwone maki” opowiadają o odzyskiwaniu niepodległości po 123 latach zaborów, potem o mrokach II Wojny Światowej.

Pieśń „My, Pierwsza Brygada”, która powstała w nocy z 16/17 czerwca 1917 roku, w dniu 14 sierpnia 2007 roku stała się Pieśnią Reprezentacyjną Wojska Polskiego. Druga z w/w pieśni „O, Panie, któryś jest na niebie” opowiada o dramacie internowanych w Rumunii w1939 r. Wreszcie pieśń „Czerwone maki” opowiada o polskim zwycięstwie we Włoszech w maju 1944 roku, gdzie Polacy mogli realizować walkę „za wolność waszą i naszą”.

Ostatnią z czternastu pieśni, jakże aktualną do dziś „Żeby Polska była Polską” w 1976 roku napisał Jan Pietrzak a muzykę skomponował Włodzimierz Korcz.

Można powiedzieć, że opisana przez p. Małgorzatę Jarocińską historia Polski została wzmocniona pięknymi pieśniami, które powstawały wpierw w sercach uzdolnionych muzycznie i literacko Polaków, by potem wybrzmieć milionami polskich głosów.

To właśnie „Pieśń moc daje, pieśń ocala”!


Zobacz zdjęcia z spotkania.