Życie codzienne więźniów w KL Dachau

Spotkanie Klubu Prawicy Bydgoskiej – Życie codzienne więźniów w KL Dachau.


W dniu 20 maja 2017 r. o g.19 w Klubie Prawicy Bydgoskiej odbyło się spotkanie z ks. dr. Jackiem Brakowskim SDB, który przedstawił odczyt poświęcony życiu codziennemu polskich księży katolickich – więźniów obozu koncentracyjnego w Dachau w czasie 2 Wojny Światowej.

Zagadnienie to rozwinął w oparciu o swe badania, związane z obronionym przez siebie w 2016 r. doktoratem, który dotyczył życia i działalności ks. Wiktora Jacewicza SDB (1909-1985) – więźnia obozu w Dachau.

Ze swadą i znajomością rzeczy, swobodnie poruszając się wśród faktów historycznych, pamiątek i relacji tej garstki księży, którzy obóz przeżyli, a także dzieląc się zgromadzoną przez siebie ikonografią i bogactwem własnych przemyśleń, ks. dr Brakowski przedstawił licznie zebranym przerażający obraz piekła na ziemi, zgotowanego przez niemieckich psychopatów i zbrodniarzy tysiącom księży polskich, aresztowanych w Polsce głównie na terenie tzw. Warthegau (obejmującego obszar Wielkopolski) i uwięzionych w latach 1940-45 w obozie koncentracyjnym w Dachau pod Monachium.

Założony jeszcze w 1933 r. w dawnej fabryce amunicji i pierwotnie przeznaczony na miejsce przymusowej pracy dla członków opozycji antynazistowskiej w Trzeciej Rzeszy (m.in. komunistów oraz innych wyjętych spod prawa, np. homoseksualistów) stał się od zarania 2 Wojny Światowej miejscem męczeństwa i niewyobrażalnej kaźni przede wszystkim duchownych z Kościołów chrześcijańskich, w tym zwłaszcza katolickich.

Wedle szacunków Kościoła Katolickiego, ok. 3 tys. (w tym 1773 z Polski) zakonników, diakonów, księży i biskupów katolickich zostało zesłanych do Dachau, choć wśród polskich więźniów znaleźć można było też wiele osób świeckich, w tym naukowców z Uniwersytetu Jagiellońskiego czy polskich więźniów kierowanych do Dachu z innych obozów koncentracyjnych.

W ten sposób, więźniowie niemieccy stawali się stopniowo mniejszością i największą grupę uwięzionych stanowili Polacy. Wśród uwięzionych proboszczów, wikarych, zakonników, kleryków seminariów duchownych a także świeckich związanych z Kościołem (- tu ks. Brakowski przypomniał świetlaną postać Jana Domagały, który pracując w administracji obozowej zdołał uratować od śmierci dziesiątki duchownych) nie brakowało ówczesnych lub późniejszych hierarchów Kościoła Katolickiego w Polsce, jak m.in. błogosławiony ks. biskup Michał Kozal, bp. Ignacy Jeż, abp. Kazimierz Majdański.

Z tego względu, obóz koncentracyjny Dachau zyskał sobie wśród badaczy smutne miano „największego synodu katolickiego na Ziemi”.

Ogólna liczba więźniów i ofiar nie jest dokładnie znana. Szacuje się ją na 250 tys. osób, a liczbę ofiar na ok. 150 tys. Starając się oszczędzić zebranym widoku zbrodni i męki więźniów tego jeszcze jednego piekła na ziemi, stworzonego przez szatański system polityczny, ks. Brakowski przypomniał, że obóz składał się z dwóch zasadniczych części: dla więźniów, która została otoczona drutami kolczastymi i wieżyczkami, oraz części administracyjno-mieszkalnej dla SS.

 

Spotkanie - Życie codzienne więźniów w KL Dachau

Podział ten został odwzorowany we wszystkich tego typu późniejszych konstrukcjach nazistowskich. Obóz rozbudowano w latach 1937–1938, powiększając liczbę baraków dwukrotnie. W czasie masowego napływu więźniów w czasie wojny pierwotne normy zaludnienia baraków zostały wielokrotnie przekroczone, a gigantyczna śmiertelność spowodowała konieczność budowy krematorium, jako tzw. baraku X.

Prawdopodobnie była to część planu przekształcenia KL Dachau w miejsce masowej eksterminacji. W obozie istniała ściana, pod którą rozstrzeliwano więźniów, bunkry, służące jako miejsca krwawych przesłuchań i tortur oraz funkcjonowało laboratorium eksperymentów pseudomedycznych. Potworne eksperymenty obejmowały m.in. doświadczenia wytrzymałości na mróz („kąpiele w lodzie”), na wirowanie, na wstrzykiwane zarazków, badanie funkcji mózgu przez nakłuwanie, po wykonaniu przyżyciowej trepanacji czaszki…

Więźniowie ginęli głownie wskutek głodu, katorżniczej pracy, chorób zakaźnych, jednak za najczęstszą przyczynę śmierci podawano rodzinom niewydolność płucno-sercową.

W tym świecie zbrodni i szatańskiego okrucieństwa, były też jednak promienie światła w postaci wspaniałych postaw wielu kapłanów, w tym błogosławionego. ks. Stefana Frelichowskiego, wikariusza parafii Najświętszej Marii Panny w Toruniu, który wbrew zakazowi pełnił nadal posługę kapłańską: organizował wspólne modlitwy, spowiadał, sprawował potajemne msze i rozdzielał komunię.

Założył też w Dachau „biuro Caritasu” więziennego, gdzie z głodowych racji i ubogich paczek przysyłanych od rodzin, stworzono rodzaj kasy zapomogowej dla najbardziej zagrożonych śmiercią.

W dyskusji po odczycie, jeden z zebranych przypomniał też opisaną przez krakowskiego pisarza Włodzimierza Wnuka w jego wspomnieniach z Dachau, postać swego wuja, ks. Stanisława Musiała z parafii Bieganowo pod Wrześnią, który umierając w Dachau na gruźlicę, nakłonił współwięźniów swego baraku do regularnego odmawiania modlitwy różańcowej za oprawców.

Obóz został wyzwolony przez wojska amerykańskie 29 kwietnia 1945 r. Ks. Brakowski ze smutkiem skonstatował, że pamięć o tamtej zbrodni jest dziś – zwłaszcza po stronie niemieckiej – zamazywana. Np. teren obozu dostępnego dla zwiedzających został tak „spreparowany”, aby zatrzeć wiele śladów ówczesnego bestialstwa.

Tym bardziej, takie spotkania jak obecne, z udziałem tak znakomicie przygotowanych badaczy, są bezcenne dla zachowania pamięci o tamtej, nie odpokutowanej zbrodni narodu niemieckiego, ale przede wszystkim są świadectwem promiennej karty w historii Kościoła Katolickiego.

 

Spotkanie Życie codzienne więźniów w KL Dachau

Doświadczenie męczeńskie kapłanów katolickich, zwłaszcza polskich w Dachau, poza tym, że stało się dla nich współuczestnictwem w Chrystusowej Golgocie, jest po dziś dzień dla nas najwyższym wzorem chrześcijańskiej doskonałości. Mimo przykładów upadku, a nawet utraty wiary przez niektórych uwięzionych, męczeństwo większości duchownych w Dachau pozostaje aktualnym po wsze czasy wzorem męstwa i świętości w naśladowaniu Chrystusa.

Dr Grzegorz Musiał

Aby zobaczyć więcej zdjęć z wydarzenia kliknij tutaj.